Święta, święta i po świętach. W tym okresie większość z nas, tych planujących podejmowanie gości na sylwestrowej imprezie, wpada w popłoch. No bo co zrobić? Ci nie jedzą mięsa, jeszcze inni glutenu a przyjaciółka właśnie przeszła na dietę redukcyjną. Dlatego spieszę Wam na ratunek i podrzucam 10 pomysłów na sylwestrowe menu, które powinno pasować w zasadzie każdemu.
Okazuje się, że najczęściej problemem jest przygotowanie przystawek bezmięsnych a już zwłaszcza wegańskich, jeśli oczekujemy takich gości a sami jesteśmy mięsożercami na potęgę. Zatem dziś wszystkie z poniższych przepisów są w wersjach roślinnych lub do przekształcenia na roślinne poprzez odjęcie konkretnego składnika. W takich przypadkach dodaję taką informację poniżej.
HUMMUS
Hummus to przystawka tak wszechstronna, że aż ciężko ją pominąć. Będzie odpowiednia dla wegetarian, wegan, osób na diecie bezglutenowej, bezmlecznej. Może być serwowany tradycyjnie z pitą, tortillą, zwykłym pieczywem lub surowymi warzywami jak marchewka, seler, kalarepa. Jeśli chcecie podkręcić jego smak, możecie także przygotować go z dodatkiem suszonych pomidorów lub papryki. U mnie posypana czarnuszką i natką pietruszki.
Przepis znajdziecie pod tym linkiem.

GUACAMOLE
To kolejny klasyk, który jest bardzo wszechstronny w przypadku imprez. Może zostać podany jako dip do nachosów, smarowidło na chlebek czosnkowy lub jako dip do quesadilli. Najważniejsze, żeby awokado było dobrze dojrzałe a reszta zrobi się sama.
Przepis na to pyszne i szybkie guacamole odnajdziecie tutaj.

SOS “SEROWY”
Tak, tak sos serowy ale bez sera. Absolutny hit ostatniego czasu w mojej kuchni. A zrobiony z ziemniaka i marchewki 🙂 Cała magia polega na dodaniu płatków drożdżowych, które zapewniają ten serowy smak i zapach. Sos może służyć jako dip ale też jako “warstwa klejąca” do quesadilli. Z jego użyciem została własnie przygotowana quesadilla opisana poniżej.
Aby przygotować sos ugotuj 3 średniej wielkości ziemniaki i jedną średnią marchewkę. Następnie ostudź, wrzuć do blendera, dodaj około 50 ml oleju (powinien mieć neutralny zapach), 2 łyżki wody, 1 ząbek czosnku, 1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki i 1/ 2 zwykłej słodkiej papryki w proszku oraz 1/2 szklanki płatków drożdżowych. Wszystko zblenduj na gładką masę. Spróbuj sosu – potencjalnie będzie trzeba dodać jeszcze trochę płatków drożdżowych (niektóre z nich są bardziej delikatne w smaku).

SALSA POMIDOROWA
Kolejnym dipem, którego nie może zabraknąć jest salsa pomidorowa. I nią zamkniemy temat sosów i dipów 😉 Salsy najczęściej podaję dwie – jedna świeża, z surowych pomidorów, z dużą ilością pachnącej kolendry i czosnku oraz druga gotowana z ostrymi papryczkami. I jedna i druga będzie pasować do słonych przekąsek imprezowych, jak nachosy, zapiekanki czy quesadilla ale ta surowa będzie także super dodatkiem do chrupiącej bagietki lub czosnkowych chlebków.
Przepis na gotowaną pikantną salsę pomidorową znajdziecie tutaj. Natomiast składniki i instrukcje odnośnie świeżej salsy pico de gallo znajdują się w przepisie na huevos rancheros.

QUESADILLA
Skoro było tyle dipów to teraz coś do nich. Quesadillę robię na imprezy bardzo często. Uwielbiam ją za to, że jest bardzo szybka w przygotowaniu – w zasadzie wszystko można sobie naszykować zanim przyjdą goście. Następnie wrzucamy tylko na kilka chwil do rozgrzanego piekarnika. Dodatkowo można ją przygotować w zasadzie z dowolnych składników, które ma się w domu. Goście się nią zawsze zajadają. Dziś dla odmiany proponuję Wam spróbować wersji roślinnej – z papryką, czerwoną fasolką, jalapeńo i … sosem serowym z ziemniaka. 🙂 Kto się skusi?
Placki tortilli posmaruj sosem “serowym” z przepisu powyżej, posyp odsączoną czerwoną fasolką oraz kukurydzą z puszki, papryką (u mnie wszystkie trzy kolory) oraz kilkoma plasterkami jalapeño w wersji ostrzejszej. Sam sos ma już bardzo zdecydowany smak, zatem możemy pominąć przyprawy. Posypujemy tylko kolendrą lub natką pietruszki, składamy i podgrzewamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 4-5 minut z każdej strony, aby nadać jej chrupkości i podgrzać warzywa ze środka.

FALAFELE
Falafele z dodatkiem hummusu lub dipu na bazie pasty sezamowej są chyba obowiązkową przekąską w kuchni Bliskiego Wschodu, zwłaszcza w muzułmańskiej części Jerozolimy. Występują one w różnych wersjach – same z sosem, w picie, w sałatce, w kanapce. Na imprezę jest to jedzenie wymarzone – małe porcje, w zasadzie finger food. Można podać jedynie z dipem na bazie tahini i pitą lub tortillą i mamy ekstra przekąskę.
Kliknij tutaj a przeniesiesz się bezpośrednio do przepisu.

SAŁATKA Z SOCZEWICĄ
Nie będę zamieszczać osobnego przepisu ponieważ samo przygotowanie jest naprawdę banalne i szybciutkie. Wybierzcie ulubioną sałatę lub mieszankę sałat, u mnie były to liście szpinaku. Do tego dodajemy odsączoną soczewicę z puszki, pyszne, kremowe, dojrzałe awokado, pomidorki koktajlowe, szczypior razem z cebulką oraz w wersji mięsnej smażony boczek. Do tego jedynie chlust oliwy, trochę soku z cytryny, sól i pieprz i sałatka gotowa 🙂

KUSKUS Z GRANATEM I MIĘTĄ
Przepis na tę sałatkę znajduje się w przepisie na kurczaka z kurkumą. Jest to kolejna sałatka bardzo szybka w przygotowaniu. Dlatego oraz również dlatego, że smakuje rewelacyjnie, jest jedną z moich ulubionych sałatek na imprezę ale także do lunchboxa. Uderza świeżością mięty, jest lekko kwaskowa dzięki owocom granatu a feta nadaje naturalnej słoności. Jeśli chcecie uzyskać wersję stricte roślinną, pomijamy fetę lub zastępujemy serkiem wegańskim.

SAŁATKA Z PIECZONYM BURAKIEM
Ta sałatka pojawiła się na blogu w wersji z młoda botwinką ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przygotować ją w wersji z pieczonym buraczkiem. Wszystkie inne składniki mogą pozostać niezmienione. W wersji wegańskiej zamieniamy kozi serek na serek wegański. Buraczki pieczemy bez obierania w naczyniu żaroodpornym w 180 stopniach przez około 50 minut. W zależności od wielkości buraczka, ten czas może ulec wydłużeniu nawet do około 80 minut. Pieczone buraczki zachowują swoje wszystkie wartości odżywcze, zatem warto skorzystać z tej metody.

FRYTKI Z BATATÓW
Frytki z batatów u nas zagościły na stałe jako dodatek do dań obiadowych i do kolacji natomiast w wersji na imprezę, wystarczy że posypiecie je kozim serem i kolendrą (w wersji niewegańskiej) a zaskoczą Was całkiem nowym smakiem.
Wybierz dużego batata, obierz a następnie pokrój w cienkie (ale nie za cienkie) słupki. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Batata polej oliwą (około 1 łyżka na 1 batata), posyp oregano oraz słodką papryką. Ja często dodaję też kilka szczypt ostrej papryki ale ten wybór zostawiam już Tobie. Dobrze przemieszaj, aby oliwa i przyprawy równomiernie pokryły frytki i wyłóż na blaszkę wyłożoną papierem. Piecz około 20 – 25 minut, co jakiś czas je przerzucając.
